W
tym artykule poświęcę klika słów drużynie Gaz
System Pogoni Szczecin. Przed rozpoczęciem sezonu zespół ten był wymieniany
jako jeden z faworytów do zdobycia brązowego medalu. Ostatecznie szczecinianie
przegrali w ćwierćfinałach z Azotami
Puławy i rywalizują obecnie o 5 miejsce w lidze. Marzenia o medalu
gazownicy będą musieli odłożyć na przyszły sezon. Jakie są perspektywy dla
Pogoni na przyszły sezon? Czy może być to miejsce na handball w europejskim
wydaniu? Zapraszam do przeczytania felietonu o Gaz System Pogoni Szczecin!
Pogoń
Szczecin to drużyna z tradycjami. Sekcja piłki ręcznej została reaktywowana w
lipcu 2007. Od tego momentu zaczęła się budowa naprawdę solidnego zespołu. W
sezonie 2011/2012 zespół ten wzmocnił się zawodnikami z dużym doświadczeniem w
polskiej ekstraklasie. Ściągnięto m.in byłego gracza Vive Kielce i AZS AWF Gorzów
Wielkopolski - Filipa Kliszczyka,
byłego skrzydłowego MMTS Kwidzyn - Jacka Wardzińskiego, a także graczy z
zagranicy - Bułgara Veselina Chakmakova,
który grał w przeszłości w Pucharze EHF w Lokomotivie
Varna, serbskiego obrotowego Nenada
Markovicia, który grał niegdyś w Lidze Mistrzów i bramkarza z Mołdawii - Eugeniu Andreeva - byłego zawodnika
ukraińskiego Portovika Yuzhny i
mołdawskich Olimpusa Kiszyniów i PGU Tiraspol. Sezon ten był kluczowym w
historii Pogoni - wówczas właśnie podopieczni Rafała Białego uzyskali awans do PGNIG Superligi.
Obecnie
o sile Szczecinian stanowią ściągnięci przed sezonem 2012/2013 - Wojciech Zydroń - były król strzelców
polskiej ekstraklasy, Bartosz Konitz
- zawodnik mający na swoim koncie wiele występów w europejskich pucharach, Michal Bruna - były gracz Fuchse Berlin i Banika Karvina oraz Mateusz
Zaremba, który przyszedł do Szczecina z Vive Targów Kielce. W sezonie 2012/2013 barwy zespołu z Pomorza
reprezentował też obrotowy Orlen Wisły
Płock - Zbigniew Kwiatkowski. Bramki
Pogoni Szczecin strzeże były zawodnik Partizana
Belgrad, który ma na swoim koncie kilka występów w kadrze Serbii - Tomislav Stojković. W obecnym sezonie
barwy zespołu z Pomorza reprezentował też reprezentant Białorusi - Siergiej Shylovich. Odszedł on jednak w
przerwie zimowej do Mieszka Brześć.
Oprócz tego, ważnymi członkami zespołu są: były rozgrywający Nielby Wągrowiec - Łukasz Gierak i młody Paweł
Krupa. Co ciekawe, kandydatami do
wzmocnienia Gaz System Pogoni Szczecin byli zawodnicy z Bałkanów - Marijan Basić oraz Igor Kos. Szczególnie ten drugi ma bardzo ciekawe CV - był bowiem w
przeszłości zawodnikiem m.in Flensburga,
Pick Szeged, Chambery, czy też Celje
Pivovarnej Lasko. Obaj ci zawodnicy nie dołączyli jednak do Pogoni.
Kto
w przyszłym sezonie ma największe szanse na walkę o brązowy medal w naszej
lidze? Myślę, że sytuacja będzie wyglądała podobnie, jak w tym roku. Faworytami w tej walce są Górnik Zabrze, Azoty Puławy i właśnie Gaz-System
Pogoń Szczecin. Co prawda sport jest pełen niespodzianek, ale największe
szanse mają właśnie te trzy zespoły. Wszystko
będzie zależało od wzmocnień tych zespołów. Kto dokona najlepszych
wzmocnień w letnim okienku transferowym? To okaże się już wkrótce. Letnie
okienko transferowe zapowiada się niezwykle ciekawie. Za transfery w
szczecińskiej ekipie odpowiada Piotr
Przybecki. Na razie jednak nieznane są nazwiska potencjalnych wzmocnień Gaz-System Pogoni Szczecin.
Według
mnie - Szczecin jest dobrym miejscem na stworzenie klubu o europejskim
poziomie. Oprócz męskiej ekipy, w stolicy Województwa Zachodniopomorskiego
istnieje też Pogoń Baltica Szczecin
- zespół z PGNIG Superligi Kobiet. Pokazuje to duże zainteresowanie piłką
ręczną w tym mieście. Szczypiorniści Pogoni będą niedługo występować w bardzo
nowoczesnym obiekcie, który będzie liczył aż 5500 miejsc! Dodatkowo Szczecin
był jednym z miejsc, które chciało organizować spotkania Mistrzostw Europy w 2016 roku, które odbędą się w naszym kraju.
Muszę też przyznać, że całkiem nieźle wygląda oprawa meczów - ciekawie robione
są różne akcje i kulisy meczów. Strona internetowa klubu również wygląda
okazale. Jeżeli dołożymy do tego poziom sportowy - to w Szczecinie może powstać
całkiem dobra drużyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz